sobota, 15 lipca 2017

Okrągły dywanik - DO ODDANIA

Zrobiony na szydełku, okrągły dywanik, w szarościach ożywionych odrobiną czerwieni.  Ma 75 cm. średnicy. Gruby, ścisły splot, "włóczkożerny". Mix włóczek różnych. To dywanik  z charakterem! Jedyny taki na świecie, szuka domu :)

DO ODDANIA za 60 serduszek :)

P.S. 
Można zamówić w innym kolorze.








Zobacz też - we wnętrzu:

czwartek, 13 lipca 2017

Wesoła torebka z dwóch par spodni - POSZŁA W ŚWIAT

Ta wesoła, duża torebka została zrobiona z dwóch par spodni i trzech podkoszulków. Turkusowe, aksamitne spodnie w duecie z dżinsami to dobry materiał nie tylko na torbę. A kiedy naszyje się koła z bawełny w kontrastowych kolorach, torebka zwraca uwagę przechodniów ( a właściwie przechodkiń;), czego już na pierwszym spacerze doświadczyła właścicielka :)))

Poszła w świat do Beaty Kupiec z Ogrodu Inspiracji , w dowód nieustającej sympatii:)










Naprawdę sama ją uszyłam :)


środa, 12 lipca 2017

Jak urządzić się za grosze - dywanik z pomponem i stołek z dziurką

Zawsze myślę o tym, jak zrobić coś z niczego. Lubię dawać drugie życie starym rzeczom. Dlatego kupiłam na internetowym pchlim targu metalowy stołek z dziurką, taki jak kiedyś bywały w lekarskich gabinetach. Cena 25 zł. Pomalowałam na czarno farbą do metalu. A potem srebrno-szarą farbą zrobiłam artystyczne mazaje skapywane z pędzelka. Chciałam, żeby stołek stał się stolikiem przy łóżku.

Ten stolik zainspirował mnie do zrobienia okrągłego dywanika, który zamiast dziurki miałby górkę, czyli mały pomponik. Spokojne szarości minimalnie ożywiłam czerwienią. Grube, ścisłe sploty zrobione na szydełku prezentują się oryginalnie, bo faktura jest wyrazista. Dywanik zrobiłam z resztek włóczek w różnych odcieniach szarości z odrobiną czerwieni, to kilka nitek splecionych ze sobą. Osnową jest wełna owcza. A tak prezentuje się ta para w pokoju mojego męża.

Stołek należy do męża, a dywanik jest do oddania .













.


wtorek, 11 lipca 2017

Chusta jak kawałek nieba - DO ODDANIA

Piękna i niepowtarzalna chusta jak kawałek nieba. Jest leciutka, trochę lejąca, mięsista i bardzo miękko się układa. Obramowana kremową otoczką. Dobra jako lekkie okrycie na lato i jako otuliś wokół szyi na zimę. Włóczka, z której jest zrobiona na szydełku, to jakby splot kilku odcieni niebieskości i błękitu. Jest po prostu szykowna i milutka. I oczywiście jest nowa.

 Zdjęcia nie oddają jej urody.


DO ODDANIA  za 50 serduszek :)










Torebka z kamizelki, czyli 100% DIY - POSZŁA W ŚWIAT

Była sobie bardzo sfilcowana moherowa kamizelka w pięknym turkusowym kolorze. Mięsista, włochata, grubalna. Ponieważ nie mogła już dłużej być kamizelką. została... torebusią :)


Poszła w świat do dobrej kobiety. A ta kobieta poszła z nią do ... teatru :)






Melanżowa chusta I mitenki dla przyjaciółki - POSZŁA W ŚWIAT

Ta melanżowa chusta zrobiona z tzw. włóczki skarpetkowej, robiona też na lotnisku :) pojechała do Krakowa. Razem z mitenkami była prezentem dla mojej krakowskiej przyjaciółki Ewy. 


Poszła w świat do mojego ukochanego Krakowa :)






Wełnina biżuteria z niespodzianką - POSZŁA W ŚWIAT

A kto powiedział, że biżuteria nie może być wełniana? I do tego kołowa? Ma też tę zaletę, że każde koło jest osobna przypinką. Daje wiele możliwości, kombinacji i konfiguracji. I jest zaskakująco miła.
Ta poszła w świat do pewnej pani w podzięce :)







.